Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Proszę Państwa oto ryś. Najprawdopodobniej Zygmunt z północy. Rzadki gość w dolnośląskich lasach przyłapany w lesie

Adrianna Szurman
Adrianna Szurman
Ryś Zygmunt przemierza Dolny Śląsk
Ryś Zygmunt przemierza Dolny Śląsk Prt Scr film nadkeśnictwo Jugów/Grzegorz Jończy
Niezwykłe nagranie, którego bohaterem jest ryś, opublikowało Nadleśnictwo Jugów. Widać na nim, jak okazały osobnik wędruje przez noworudzkie lasy. To najprawdopodobniej ryś Zygmunt, który kilka dni temu widziany był także na drodze między Brzegiem Dolnym i Wołowem. Ma na szyi obrożę telemetryczną i można przypuszczać, że to kot, który przywędrował na Dolny Śląsk z północy. Obecnie szuka partnerki. Na Dolnym Śląsku najprawdopodobniej żyje tylko pięciu przedstawicieli tego gatunku.

Jak poinformowali leśnicy z Jugowa w gminie Nowa Ruda, na terenie nadleśnictwa zaobserwowano rysia. Dostojny, duży kot z charakterystycznymi pędzelkami na uszach szedł od strony Ścinawki w kierunku Nowej Rudy.

Leśnicy przypuszczają, że drapieżnik to ryś Zygmunt, który dotarł na Dolny Śląsk z północy. Ma obrożę telemetryczną i dzięki niej wiadomo, że był widziany w ub. roku w okolicach Rościszowa. A kilka dni temu także między Brzegiem i Wołowem.

- Przechodził przez drogę na wysokości stawów. Zmierzał w kierunku południowo-zachodnim, najprawdopodobniej w kierunku gór. Miał nadajnik telemetryczny - opisywał autor filmu, Maciej Krakowski, który przesłał film do gazety Wrocławskiej.

W nadleśnictwie Jugów spotkał go inny turysta i zarejestrował kamerą w telefonie.

- Ten chroniony w Polsce ssak, prowadzi samotniczy tryb życia, za wyjątkiem dwóch okresów: prowadzenia młodych oraz kontaktu podczas rui. Okres godowy przypada od stycznia do marca. W tym okresie osobniki są bardziej aktywne w ciągu dnia, spotykają się i zaczynają głośniej się odzywać. Wzrasta długość dobowych wędrówek samców - nawet do 17 km - opisują leśnicy.

Jak dodają, prawdopodobnie ryś, dał się nagrać właśnie w takiej sytuacji. Film zrobił pan Grzegorz Jończy, który także był pod wielkim wrażeniem rysia. Znalezienie partnerki wcale nie jest takie łatwe. Szacuje się, że na Dolnym Śląsku żyje tylko pięć osobników tego gatunku.

- Podczas ewentualnego spotkania prosimy o zachowanie spokoju, nie zbliżanie się do osobnika oraz uszanowanie jego obecności w naturalnym środowisku - apelują leśnicy.

Warto dodać, że Ryś jest największym przedstawicielem dzikiego kota Europy. Rośnie do ok. 100, a nawet 150 cm. Waży do 34 kg. Z łatwością wspina się na drzewa i jest świetnym skoczkiem. Ma naturę samotnika.

- Zajmuje stosunkowo rozległe terytorium. Jego granice zależą od ilości pokarmu, a w przypadku samców także od obecności samic. Główny pokarm rysia stanowią sarny. Rzadziej są to większe ssaki kopytne - jeleń, łoś i dzik. Tam gdzie nie ma saren, ryś zjada mniejsze ssaki, np. zające czy myszy, ale i ptaki - opisują leśnicy.

Ryś w pełnej okazałości w poście leśników

od 7 lat
Wideo

Dzień pamięci - ZBRODNIA KATYŃSKA

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Proszę Państwa oto ryś. Najprawdopodobniej Zygmunt z północy. Rzadki gość w dolnośląskich lasach przyłapany w lesie - Dolnośląskie Nasze Miasto

Wróć na bierutow.naszemiasto.pl Nasze Miasto