Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Córka zastrzeliła rodziców w Kudowie-Zdroju z karabinu. Ciała miały zjeść żywe larwy. Wcześniej nie udało się ich otruć AKTUALIZACJA

Adrianna Szurman
Adrianna Szurman
Damian Bednarz
Damian Bednarz
Zarzuty w sprawie zabójstwa w Kudowie - Zdroju usłyszały trzy osoby: córka, jej koleżanka i mężczyzna, który dostarczył broń
Zarzuty w sprawie zabójstwa w Kudowie - Zdroju usłyszały trzy osoby: córka, jej koleżanka i mężczyzna, który dostarczył broń
Akt oskarżenia w makabrycznej sprawie, o której pisaliśmy w ub. roku. W jednym z domów przy ulicy Zdrojowej w Kudowie - Zdroju znaleziono wówczas ciała małżeństwa w znacznym rozkładzie. Okazało się, że córka z pomocą koleżanki z karabinu maszynowego zastrzeliła rodziców. Wcześniej chciała ich otruć, ale dodała za mało trucizny do wigilijnej potrawy. W sprawie oskarżono trzy osoby.

Spis treści

Pierwsza próba zabicia małżeństwa z Kudowy - Zdroju nie powiodła się

Sprawę zabójstwa małżeństwa z Kudowy - Zdroju prowadziła Prokuratura Krajowa w Krakowie, która oskarżyła trzy osoby. Okoliczności makabrycznej zbrodni będzie rozpatrywał Sąd Okręgowy w Świdnicy. Córka zabiła starszych rodziców Barbarę i Mirosława S., a pomagała jej w tym koleżanka. To była druga, udana próba zabójstwa. Wcześniej usiłowały zabić małżeństwo w czasie kolacji wigilijnej, ale dodały do potrawy za mało środka usypiającego. W planach miały uduszenie kobiety i mężczyzny.

Druga próba podwójnego morderstwa okazała się udana

Od wigilii, kiedy nie udało się zabić rodziców 41-letniej Julianny S. minęły zaledwie trzy tygodnie, kiedy córka i jej 19-letnia koleżanka Karolina Z. z zimną krwią zamordowały starszych państwa z Kudowy - Zdroju. Zrobiły to dokładnie 13 stycznia 2022 roku. Przyszły do mieszkania rodziców Julianny i strzelały do nich z pistoletu maszynowego Skorpion z tłumikiem. Obie oddały po dwa strzały. Karolina do ojca Julianny, a córka do matki.

Broń kobietom dał Dariusz Z., który jest trzecim oskarżonym w tej sprawie. Zabójczynie zawinęły ciała w dywan i wyłożyły na nie żywe larwy much, które wcześniej kupiły. Larwy odżywiają się padlina i miały zjeść ciała rodziców Julianny. Taki był plan. Ale sąsiedzi morderczyń wyczuli fetor wydostający się z mieszkania i zaalarmowali służby. Plan prawie doskonały, bo zbrodnię odkryto dopiero po trzech miesiącach.

Akt oskarżenia w sprawie zabójstwa w Kudowie - Zdroju

Oskarżone kobiety będą sądzone za usiłowanie zabójstwa, zabójstwo, posiadanie broni bez zezwolenia oraz zbezczeszczenie zwłok. Dariusza Z. oskarżono o przekazanie broni zabójczyniom i pomoc w ukryciu i zatarciu śladów morderstwa. Grozi im dożywocie. Prokuratura nie ujawnia motywu zbrodni. Mówi, że doszło do niej z pobudek zasługujących na szczególne potępienie.

O szokującej sprawie morderstwa w Kudowie - Zdroju pisaliśmy w ub. roku. Tekst poniżej.

Dożywocie dla trzech osób

Co najmniej 12 lat, a maksymalnie dożywocie grozi trzem osobom, które usłyszały zarzuty w sprawie zabójstwa, do którego doszło w styczniu w Kudowie-Zdroju. Jedną z osób jest 41-letnia Julianna S., córka zamordowanych.

-41-letnia córka, a także jej 19-letnia dobra znajoma usłyszały zarzut zabójstwa, do którego miało dojść 18 stycznia tego roku. To zabójstwo było dokonane z udziałem broni palnej. Dwie kobiety w składanych wyjaśnieniach potwierdziły swój udział w tym zdarzeniu - informuje prokurator Tomasz Orepuk, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Świdnicy.

Na wniosek prokuratury sąd aresztował tymczasowo kobiety na okres trzech miesięcy. Oprócz nich zarzut pomocnictwa w zabójstwie, a także nielegalnego posiadania broni usłyszał 53-latek z Kudowy-Zdroju.

Przypomnijmy, że do tragicznego odkrycia doszło w środę 20 kwietnia chwilę przed godziną 14. Funkcjonariuszy poinformowali sąsiedzi, zaniepokojeni odorem wydobywającym się z mieszkania państwa S. Kiedy mundurowi przybyli na miejsce, zobaczyli zwłoki zawinięte w dywany i worki. Były w stanie znacznego rozkładu.

Sekcja zwłok wykazała, że w ciałach starszego małżeństwa Barbary i Mirosława S. znaleziono rany postrzałowe.

Zmanipulowana córka?

Zatrzymana Julianna S. nie miała dobrej opinii u mieszkańców Kudowy-Zdroju. Część z nich określała ją słowem "dziwna", a nawet "niezrównoważona". Mieszkała w Konradowie, gdzie prowadziła hodowlę koni.

Druga z zatrzymanych kobiet to 19-letnia Karolina Z., córka Tomasza Z., który w marcu tego roku najprawdopodobniej popełnił samobójstwo, podpalając budynek, w którym mieszkał. Tuż przed śmiercią napisał o list w mediach społecznościowych, w którym oskarżał Juliannę o zmanipulowanie córki.

- Julianna S. z Konradowa dokonała na mojej córce Karolinie psychomanipulacji, nie jest to tylko moja opinia, lecz także specjalistów z tej dziedziny, użyła mechanizmów, których używa "sekta" do opętania dorosłych wykształconych bogatych ludzi. Żeby się mnie pozbyć, S. zgłosiła (tak to S.złożyła doniesienie) na policji, że dopuszczałem się molestowania Karoliny - czytamy w przerażającym liście.

W sprawie śmierci Tomasza prokuratura także prowadzi śledztwo. Rozwiązaniem tej zagadki może być sprawa morderstwa w Kudowie-Zdroju.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Sukces Neuralink - pacjent steruje komputerem siłą myśli

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Córka zastrzeliła rodziców w Kudowie-Zdroju z karabinu. Ciała miały zjeść żywe larwy. Wcześniej nie udało się ich otruć AKTUALIZACJA - Dolnośląskie Nasze Miasto

Wróć na bierutow.naszemiasto.pl Nasze Miasto