MKTG NaM - pasek na kartach artykułów

Znowu afera o dokarmianie ptaków. Tutaj nie wolno tego robić. Konsekwencje mogą być nieodwracalne?

Justyna Madan
Justyna Madan
Jeśli decydujemy się na dokarmianie ptaków, musimy robić to z głową. Przede wszystkim - nie szkodzić i dbać o higienę karmnika.
Jeśli decydujemy się na dokarmianie ptaków, musimy robić to z głową. Przede wszystkim - nie szkodzić i dbać o higienę karmnika. pixabay.com
Dokarmianie ptaków nie od dziś budzi kontrowersje. Zwolennicy pomocy naszym skrzydlatym przyjaciołom kontra zupełni jej przeciwnicy. Cały czas próbujemy odpowiedzieć sobie na pytania – wsypywać karmę do karmników tylko zimą, przez cały rok, a może nie robić tego w ogóle, bo ptaki przestaną samodzielnie szukać pożywienia. I kto ma rację? To, co jest pewne, to że dokarmianie ptaków nie zawsze jest korzystne. Konsekwencje mogą być tragiczne?

Spis treści

- Decydując się na dokarmianie zwierząt, musimy mieć świadomość, że są to dzikie zwierzęta, które powinny same zdobywać pożywienie. Przyzwyczajanie ich do łatwego pokarmu, prowadzi m.in. do utraty instynktu, a także naturalnego lęku przed ludźmi, co czasami może być dla nich niebezpieczne – podkreślają wyraźnie Lasy Państwowe.

Ptak, czy człowiek – po co dokarmiamy?

Klasyczne programy pomocy ptakom miały jasne wytyczne – zimą zbuduj karmnik i dokarmiaj ptaki. I wiele osób do tej pory tak właśnie robi. Robimy to z potrzeby serca i chęci niesienia pomocy. Czy jednak dokarmianie ptaków jest zawsze dla nich korzystne? Okazuje się, że nie. Przykładem mogą być Stany Zjednoczone. Problem dokarmiania ptaków jest na tyle poważny, że aż 23 stanowe agencje środowiskowe rekomendują wstrzymanie dokarmiania ptaków. Dlaczego?

– Należy zacząć od wyjaśnienia, które pojawiało się już w mediach, a ostatnio zostało dobrze udokumentowane przez amerykańskich badaczy w czasopiśmie People and Nature. To nie była decyzja łatwa. Spotkała się nie tylko z niedowierzaniem, ale wręcz z obywatelskim nieposłuszeństwem – wyjaśnia prof. Piotr Tryjanowski z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, od wielu lat zaangażowany w badania dotyczące dokarmiania ptaków i autor licznych publikacji naukowych na ten temat.

Ekspert zarysowuje tło ekonomiczne i społeczne. Jak się okazuje, w USA w dokarmianie ptaków angażuje się 57 milionów obywateli i wydaje na tę aktywność bajońską sumę 12 miliardów dolarów.

- Czyli mówiąc delikatnie, tak naprawdę ważniejszą nie jest sprawa ptaków, a ludzi i związanej z tym aktywności, także biznesowej. Wiemy przecież, że obserwacje ptaków przy karmnikach, możliwość wykonania im zdjęcia czy nakręcenia filmu i pochwalenia się tym w mediach społecznościowych to ważny element ludzkiego samopoczucia – podkreśla prof. Tryjanowski.

Jak dodaje ornitolog, „dla wielu osób, zwłaszcza dla dzieci, które coraz mniej znają dziką przyrodę, to jedna z nielicznych okazji zobaczenia prawdziwych ptaków i cieszenia się ich widokiem. To naprawdę niepodważalne korzyści z dokarmiania.”

Zobacz: Z tego zrobisz karmnik dla ptaków

Jednak lepiej nie dokarmiać ptaków?

Wiemy już, że dokarmiamy ptaki ze względu na własne korzyści. Ale gdzie w tym wszystkim znajdują się ptaki? Sytuacja jest dużo bardziej złożona. O wpływie dokarmiania na ptaki to tak naprawdę materiał na całą książkę, ale prof. Tryjanowski wymienia najmocniejsze argumenty podnoszone przez amerykańskich badaczy.

- Okazuje się, że najważniejszym argumentem przeciw dokarmianiu ptaków są wybuchy epidemii ptasich chorób, a karmniki są miejscami, gdzie najczęściej spotykają się chore i zdrowe osobniki. Tutaj następuje transfer patogenów nie tylko pomiędzy osobnikami tego samego gatunku, ale nawet pomiędzy różnymi gatunkami, a część chorób stanowi nawet pewne niebezpieczeństwo dla ludzi i dla ptaków hodowlanych – alarmuje ornitolog.

Tutaj ponownie pojawia się pytanie. Co robić. Dokarmiać, czy nie? Według prof. Tryjanowskiego tak, ale sprawa jest delikatna i warto znać wszelkie „ale” w tym temacie. Jeśli decydujemy się na dokarmianie, musimy to przede wszystkim robić tak, aby im nie szkodzić. Higiena i bezpieczeństwo w karmniku to absolutna podstawa.

- Nie kierujmy się emocjami, tylko zachowujmy zdrowy rozsądek. O pomoc i szczegółowe wyjaśnienia zwracajmy się do fachowców, badaczy ptasich zachowań mających stosowną wiedzę, a nie opierajmy się na zlepku zasłyszanych informacji – podkreśla prof. Tryjanowski. - I wreszcie czasami należy pozbyć się własnych przekonań, bo przecież taki robiliśmy od zawsze.

Przede wszystkim – nie od zawsze. Dokarmiamy od ostatnich kilkunastu generacji ptaków. - Jej wynik może być podobny do problemów jak z ludzką otyłością. Hasło – przecież znane od zawsze, że warto jeść, bo jutro może zabraknąć i dopadnie nas głód, zwyczajnie przestało być prawdą. Jego zastosowanie praktyczne niestety widać na ulicach. Wpadliśmy w pułapkę własnych mitów i przyzwyczajeń i szkoda, że wiele z tych pomysłów przenosimy na relacje z dziką przyrodą – kończy poznański badacz.

Na pytanie o odwieczny problem – dokarmiać cały czas, tylko zimą, czy w ogóle – ornitolog stawia sprawę jasno. Podkreśla, że to pytanie jest już przysłowiową „musztardą po obiedzie”. Dlaczego?

- Jak już się zaczęło dokarmianie, to trzeba kontynuować i to z sensem. Nie tylko w najchłodniejsze dni, chociaż wtedy jest to zdecydowanie najbardziej potrzebne, ale aby zawsze w karmniku był świeży pokarm. I co pewien czas trzeba po prostu ściereczką, wodą i np. octem czyścić karmnik. To proste rzeczy, mało praktykowane, a pomagają – zaznacza prof. Tryjanowski.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Niezdana matura to nie koniec świata. Sprawdź kiedy poprawka

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Znowu afera o dokarmianie ptaków. Tutaj nie wolno tego robić. Konsekwencje mogą być nieodwracalne? - Strefa Agro

Wróć na bierutow.naszemiasto.pl Nasze Miasto